|
|
Blog > Komentarze do wpisu
zabawa w dom?
jest niesamowicie i ekscytująco. pocałowałam żabę i okazało się, że wygrałam księcia, który sam z siebie posprzątał za mnie ten bałagan jaki narobiliśmy jak on ukrywał się jeszcze w przebraniu żaby. lubi moją jajecznicę i zakrywa mi oczy w windzie żebym się nie bała, wyżera mi suszone ananasy z musli, ale chce się mną opiekować i daje mi na to 100 lat gwarancji i tylko on wrzuca mi do kawy 2 kostki czekolady pozwoliłam mu nie tylko rozrzucać skarpetki po pokoju. pozwoliłam mu zmienić moje życie. pozwoliłam mu się do mnie wprowadzić. o mamo, ja znowu zaczynam bawić się w dom. piątek, 17 lutego 2006, oliffkaa
Komentarze
2006/02/21 11:04:02
masz rację, to jest piękne, ale czy jak ma się 20 lat to myśli się inaczej? przecież cały świat się śmieje:)
Gość: dwabe, 217.153.52.17*
2006/04/20 14:57:18
heh... zauroczył mnie ten tekst... ciepły, miły, domowy właśnie... wiem doskonale o czym piszesz - mam 30 lat i zaczynam od nowa. znów. i oby już ostatni raz. czego i Tobie życzę - jeśli sama życzysz tego sobie ofkors... :) pozdrawiam.
|
że się jest razem
że się zbiera te skarpetki
że się na to decydujesz...
że jest ktoś kto jak wyjedzie na chwilkę
to i tak dzieli się z Tobą wszystkim tym co się stanie
snem
kaszlem
kotem spotkanym na ulicy
i wcale nie musi mówić, że stęskni
a wiesz to:-)