|
|
Blog > Komentarze do wpisu
temptation
to przyszło samo. z nienacka. było grzane wino, za oknem noc i zima. i tak nagle: bach, bęc, bum, tara rara!! oczy tak dobrze znane, a jednak całkiem inne. dwuznaczny uśmiech. słodki zapach. i już. zetknięcie dwóch naskórków. wymiana dwóch fantazji. ogień, fajerwerki i cukierki. ... chwila nieuwagi i mam bałagan. w pokoju, w pościeli i w sercu. fuckin' friends, cholera jasna... i nie chce mi sie go sprzątać poniedziałek, 06 lutego 2006, oliffkaa
|
czas posegreguje
i zniweczy
lub też nie :-)